Wycieczka do Wiednia

Wiedeń to przecudowne miasto, pełne muzeów, teatrów, parków i sklepów.

Zawsze, kiedy odwiedzam stolicę Austrii coś mnie zaskakuję. To miasto ma tyle magicznych, nieodkrytych miejsc.

Dzisiejszy post poświęce pozycji „must see”, czyli Schonbrunnowi. Nie będę opisywała pałacu, ponieważ nigdy nie byłam wewnątrz zajmę się zaś bezkonkurencyjnymi ogrodami, które stanowią 65 ha powierzchni i odwiedzane są przez miliony turystów rocznie. Wstęp do ogrodu jest darmowy, dlatego nie zdziwcie się, że gdy tylko jest ładna pogoda jest tam mnóstwo turystów.

Kocham wszystko co zawiera symetrię i to właśnie pierwsze przypadło mi do gustu. Wszystko ma swoje miejsce i proporcje, czyli jestem w niebie. Wypielęgnowane kwiaty, drzewa i krzewy są idealnym tłem do sesji (inwazja Azjatów z selfie sticks). Duża ilość alejek umożliwia nam długie godziny spacerowania, a dzięki równie dużej liczbie ławek możliwość odpoczynku. Nigdy nie przeszłam całych ogrodów, choć byłam w nich 4 razy. Są one potężne i normalnie trzeba było spędzić cały dzień na spacerowaniu, a ja zawsze lubię sobie pozostawić coś do zobaczenia, aby wrócić ponownie, hihi. Pewnie nie każdy z Was jest miłośnikiem spacerowania – wiem mi też się czasami nie chce. Dla tych „nie spacerujących” czeka najstarsze na świecie zoo. Stanowi ono dużą część Schonbrunna, bo aż 17 ha, z tego też powodu warto wybrać się tam przed południem, ponieważ zwiedzanie trwa dobre kilka godzi, jeśli chcemy zobaczyć wszystkie zwierzęta. Cena normalnego biletu to 15.5 euro, a ulgowego to 7 euro. Poza zoo możemy wybrać się do labiryntu, który nawet dla dorosłych może być kuszącą propozycją.

Schonbrune_1

Schonbrunn_2

Schonbrunn_3

Schonbrunne_4

Share This Story

BLOG