Szkoła w USA cz. III

 

Temat sportu jest bardzo obszerny jeśli chodzi o amerykańskie licea. Pozwoliłabym sobie powiedzieć, że sport bierze górę nad edukacją przynajmniej w przypadku mojej szkole. Coś niesamowitego!

Sezon sportowy dzieli się na trzy sezony: jesienny (football, cross country), zimowy (koszykówka) oraz wiosenny (baseball, softball, lekkoatletyka). Każda dyscyplina przynosi inne emocje i oczekiwania względem zawodników.

Oczywiści football wiedzie prym nad innymi sportami. Sama się temu nie dziwię. Każdy piątek zaczynając od końca sierpnia po początek listopada jest wyczekiwany przez każdego mieszkańca i nie tylko ze względu na rozpoczęcie weekendu, ale dlatego, że w piątek lekcje są skrócone dla tak zwanego Pep Rally oraz to właśnie w piątki odbywają się mecze football’u.

 

haskell-tx-cheerleadres

haskell-tx-pep-rally

 

Pep Rally to nic innego jak zgromadzenie uczniów, przedstawienie zawodników oraz show wykonane przez cheerleaderki oraz ochotników, a wszystkiemu towarzyszy szkolny zespół muzyczny. Wszystko ma na celu podgrzania szkolnego ducha oraz nakręcenia wszystkich na wygraną.

Football (nie mowa tu o piłce nożnej) wypada w jesiennym sezonie i jest on zdecydowanie jak dla mnie najlepszy. Sama gra jest dość agresywna i dopiero po 5 meczach, czyli 5 tygodniach zrozumiałam o co w niej chodzi. Zbyt spostrzegawcza nie byłam :P To co się liczy to „touch down” czyli dobycie 7 punktów przez drużynę. Sama gra nie wciąga tak jak sama atmosfera kibicowania na trybunach. Ludzie z całego miasta przychodzą, aby oglądnąć chłopaków w akcji. Wszyscy śpiewają hymn szkolny, krzyczą, kiedy drużyna przeciwna przejmie piłkę lub jeśli ktoś zostanie zraniony. Football to dość niebezpieczny sport, ale pełen szacunku dla zawodników z przeciwnych drużyn. Jeśli ktoś zostanie ranny gra jest momentalnie przerywana, a każdy zawodnik kuca na jedno kolano, aby wesprzeć poszkodowanego. Zazwyczaj po meczu jedzie się do znajomych, aby trochę świętować (w przypadku wygranej) lub po prostu oglądnąć film, popływać w basenie, ogólnie spędzić fajnie czas. Osobiście kochałam piątki i wyczekiwałam ich przez cały tydzień. Strasznie brakuje mi meczy, znajomych i sposobu w jaki żyłam w Teksasie.

 

haskell-football-1

haskell-football-2

haskell-football-3

haskell-football-4

 

Being an athlete means a lot! Specially in Texas. I’ve never seen anything like that before. Everybody is involved in sport, games and everything related to it. 

Football is my favorite sports discipline. I took me a while to understand the rules but after weeks I got it. Let me tell you football is a big deal in the USA. Everybody is cheering for they team with hope to win the game. Something incredible, and it’s hard to describe to someone who never saw it. Football game is a must to see when you’re in the USA and what to experience something American. 

Since I’m back in Poland I miss Friday nights so much. I miss football games, school, my family and friends. It’s like I missed Poland when I was in Texas. I’m so happy that I was able to see it and become a part of IT. I’ll be always an Indian and always part of Haskell. 

*All of the pictures are from Haskell-Athletic-Boosters

Share This Story

USA