Paris day 3

Ostatni dzień poświęcony na zwiedzanie był dość intensywny. Pędziliśmy, aby zrealizować wszystkie atrakcje, które były przewidziane w programie. Muszę tutaj ponarzekać, bo nasza przewodniczka była jednym słowem do dupy. Starała się to było widać, ale nie potrafiła ogarnąć grupy składającej się z ponad 40 osób, wyobrażam sobie, że było to ciężkie zadanie, ale mruczenie czegoś pod nosem, powodowało, że nie miałam zielonego pojęcia gdzie jestem i na co się gapię. 
Szkoda, ale na pewno czeka mnie nie jeden wyjazd do Francji i może w przyszłości, kiedy będę mogła pozwiedzać na własną rękę.
Szczerze to nie mam pojęcia o żadnej z rzeczy jaką widziałam, wszystkie informacje/teksty przeczytałam dopiero po powrocie do domu. 

Last day of sightseeing was pretty intense. We raced to complete all the activities that were included in the program. I have to complain something … our guide was sucks. She tried, but she couldn’t comprehend the group consisting of more than 40 people. I imagine it was a difficult task, but she didn’t speak clearly and loudly. I’m a little disappointed in, but certainly I will visit France in the future when I will be able to explore on their own.
Honestly I have no idea about any of the things I saw, all information I read after me and my mother returned home.

 Opéra Garnier powstała w latach 70 XIX wieku. Jest w stanie pomieścić 2200 osób, zajmuje ponad 11 000 metrów kwadratowych.

Opéra Garnier was built in the 70s nineteenth century. It is able to accommodate 2 200 people, occupies over 11 000 square meters.




Metro w Paryżu nie różni się zbytnio od Wiedeńskiego, czy Londyńskiego. Jedyna różnica to tak małe bilety, które z moją zdolnością mogą być zgubione w 3 sekundy.

Oczywiście tego nie zrobiłam co jest dla mnie dumą.

Metro in Paris isn’t much different from Vienna or London. The only difference – tickets are so small, which means with my ability it could be lost in 3 seconds.



Wnętrze muzeum Luwru było zniewalające. Zwłaszcza pryzmat, który w tak słoneczny jak wtedy był urzekający. 
Zbawieniem dla wszystkich turystów była broszurka po polsku, która pozwoliła odpowiedzieć mi na pytanie „Na co jak k***a paczę”

The interior of the Louvre was captivating. Especially prism was charming.
Salvation for all the tourists was a leaflet in Polish, which allowed me to answer the question „On what I’m looking at”.




To tyle jeśli chodzi o mojej posty z podróży do Paryża, mam jeszcze mnóstwo zdjęć z ostatnich dwóch miesięcy i już nie mogę się doczekać, aż napiszę kolejne  notki. Już jutro na blogu nowy post.
Ściskam

That is the of my posts from a trip to Paris, I have a lot of pictures from last two months and I can not wait to write another notes. Tomorrow on the blog will be a new post … 
Hugs,
Joanna

RGF