July Inspirations

ASIEK JULY INSPIRATIONS

Cześć Słońca! Inspiracji na mojej stronie nie było od dawna, w sumie jak wiele innych wpisów. Dlatego tak jak zawsze inspiracje polegają na podzieleniu się z Wami moimi odkryciami z minionego miesiąca. Lipiec był bardzo zakręcony, drugi miesiąc spędzony w Polsce, tydzień w Madrycie, rozpoczęcie kursu na prawo jazdy… Jednym słowem wiele się działo. Hey guys!  Monthly inspirations used to be a big part of my website like pretty much everything before I stopped blogging. Finally after a year I started blogging again. Today I have for you „July Inspiration”. The past month was really busy, it was my secon…

Read More...

Tumblr Inspirations

Cześć Słońca! Kto nie kocha Tumblr’a…? Nie wyobrażam sobie swojego telefonu bez tej aplikacji. Możecie znaleźć dosłownie wszystko. Od świetnej jakości zdjęć kwiatów, miast po zdjęcia z pokazów mody, najróżniejszych kaw… Hey guys!  Who dosen’t love Tumblr…? I can’t imagine my phone without the Tumblr app. You can finde almost everything. Great quality pictures of flowers, cities, coffees, etc.  Kocham szukać inspiracji i kreować nowe gole w moim życiu i właśnie przez to Tumblr jest moim ulubionym miejscem, aby je znaleźć. I love findfing inspirations just creat new goals in my life and because of that Tumblr is my favorite…

Read More...

Summer 2016

Cześć Słońca! Dziś trochę odnośnie wakacji i moich planów na najbliższe miesiąc po moim powrocie ze Stanów. Ostatnią klasę liceum zakończyłam pod koniec maja. Okazało się, że moja przygoda w amerykańskim liceum nie zacznie i nie skończy się na 11 klasie (2 liceum), tylko na 12, czyli maturalnej. Wynikło to z decyzji dyrekcji szkoły, która umożliwiła to każdemu wymieńcowi. Suma sumarum świetnie tylko jedyny minus polega na tym, że nikt z nas nie otrzymał dyplomu tylko certyfikat ukończenia liceum. Certyfikat nie jest równy dyplomowi i nie umożliwia pójście na studia. Własne ambicje nie pozwoliły by mi zakończyć edukacje w szkole…

Read More...

Co się stało, że zniknęłam z bloga?

Dobre pytanie i prosta odpowiedź. Jestem leniem i to jakim! Nie będę wymyślała historyjek o tym jak bardzo byłam zajęta moim nowych życiem w Ameryce, że wpadłam w wir codziennych obowiązków domowych i szkolnych. Bo tak nie było, po prostu nic mi się nie chciało. Dosłownie! Stałam się tak leniwa, że szkoda gadać. W Polsce jestem już od ponad dwóch tygodni. Dwóch szalonych tygodni. Po 10 miesiącach mojej nieobecności musiałam wszystko nadrobić. Wizyty z rodziną, przyjaciółmi, czy też po gabinetach lekarskich. I nie obyłby się bez chodzenia po restauracjach, podróżach po pięknych zakamarkach Polski. Jestem w końcu w swoim domu….

Read More...