Inglot

Inglot

Pojechałam wczoraj do Krakowa na film Step Up 4, ale w ostatniej chwili zrezygnowałam i wolałam iść na zakupy. Brzmi to głupio, ale jeśli film jest taki jak inne jego części to wolę poczekać i oglądnąć go w internecie lub w TV.

Za to miałam 2 godziny na zakupy. Kupiłam wiele rzeczy do szkoły, ciuchy i coś jeszcze.
A o tym właśnie ten post. Posiadam kilka pędzli do makijażu, ale od dłuższego czasu chciałam sobie kupić pędzel do korektora. Wybrałam 22T z Inglota za to, że mam 21T do podkładu i jestem bardzo zadowolona. Cena jest przystępna, bo tylko 26 zł za świetny pędzel  (za np. inne jak MAC 195 trzeba zapłacić 22.50 $).


Do tego zakupiłam swoją pierwszą w życiu zalotkę, za którą zapłaciłam 20 zł, czyli też nie wiele.
Nie lubię maskar więc zalotka będzie dobra dla mnie z tego powodu, że wydłuży moje rzęsy i nada im ładny wygląd (rzęsy wyglądają bosko po użyciu zalotki, bardziej podobają mi się od efektu maskary, którą posiadam).


Tak więc jestem bardzo zadowolona z tych oto małych zakupów w Inglocie, chcę tylko dodać to, że jest to polska firm (to dla tych co nie wiedzą), mają świetne produkty w przystępnej cenie. Podsumowanie : Inglot bardzo dobry.

PS: W najbliższym poście mój haul szkolny, też lubicie robić takie zakupy „back to school” ?
RGF

Share This Story

Uroda, ZDROWIE