I want to be an inspiration

 
 
Czas leci nie ubłaganie. Bardzo bym chciała zatrzymać się na chwilę i nadrobić wszystkie swoje zaległości. Zawsze mam tak, że odkładam sobie wszystko na weekend, a jak już przychodzi to mi się nie chce, a jak mija, zdaje sobie sprawę, że to wszystko mi nie ominie i tak będę musiała się za to zabrać #sucks
 
 
 
Wyznaczam sobie wiele celów, 60% z nich jest spokojnie do zrealizowania. Jestem bardzo artystyczną duszą, to znaczy, że lubię czytać, oglądać, pisać, malować i pochłaniam to co możliwe. Przyznam, że strasznie często paraliżuje mnie strach, np. podejść do tej Pani i zapytać się jej o to, wejść do kina, gdzie wszyscy się na mnie gapią … (To zaledwie dwa przykłady z tysiąca innych).
Dlatego moim nowym celem będzie, przejście tej granicy „komfortu” i wrzucenie się na głęboką wodę, aby zobaczyć jak się czuję, kiedy ten strach mną już tak nie włada.
 

 
„Za dużo piszesz, nie z tego nie rozumiem” … może i tak, ale chodzi mi o to, że jestem dokładnie taka sama jak Wy. Też często się stresuje błahymi rzeczami, dlatego zamierzam się zdystansować i nie bać się wszystkiego dookoła mnie, tylko korzystać z życia tak jak chcę i spełniać swoje marzenia.
 
Słowa otuchy ? W moim wykonaniu …
Ja: Zainspirowani?
Odp. NIE #WTF
 
 

RGF

Share This Story

INSPIRACJE