OPI – Germany Collection

Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że OPI to najlepsze lakiery jakichkolwiek używałam. Pierwszy raz, kiedy w ogóle dowiedziałam się o nich miało miejsce w 2011. Od razu poprosiłam mamę, żeby kupiła mi choć jeden lakier. Nie zgodziła się od razu, ale po moich skutecznych prośbach, nareszcie przystała na moją zachciankę. Kolor był bardzo delikatny, uniwersalny wręcz idealny, ale gdy tylko raz nie dokręciłam buteleczki (tak gapa ze mnie), lecąc samolotem rozlał mi się w całej walizce. No i po nim – RIP „Bubble Bath”. Kolejna styczność z OPI miała miejsce na Cyprze. Oszalałam, gdy tylko weszłam do potężnego centrum handlowego, a wszystko pułki…

Read More...

New stuff from AVON

Bardzo dawno temu, złożyłam zamówienie w Avon’ie. Czekałam, czekałam, aż paczka trafiła w moje ręce ! Yaaaaa Pewną część kosmetyków pielęgnacyjnych już przetestowałam i mogę powiedzieć, że jak na pierwszy raz spisały się całkiem okey. Dokładnie nie jestem w stanie o wszystkim Wam powiedzieć, ponieważ moja opinie jak na razie nie jest w 100% pewna.A long time ago, I submitted an order in Avon’ie. I waited, I waited until the pack went on my hands! Yaaaaa Some part of skin care has already tested and I can say that for the first time, still they were quite okay. Exactly I can…

Read More...

Valentine’s Day Make up

Coś olśniewającego, ale zarazem delikatnego. Coś na luzie, ale i eleganckie. Wiecie co mam na myśli ? Bo ja Nie No dobra, dość moich złotych myśli. Tak więc walentynki już  wkrótce. Nie lubię, kiedy ludzie uważają, że trzeba spędzić je ze swoją drugą połówka, no tak wiem, że głównie o to w tym chodzi, bo przecież jest to święto zakochanych, ale można je również spędzić z rodziną, przyjaciółmi lub samemu, czy tak jak ja, albo jakieś kino #yaaa Tak więc, aby poprawić sobie humor zamienię ten dzień w 100% dziewczęcy wieczór, (istnieje coś takiego ?!). Dla jasności ja moja MP4,…

Read More...

Winter Skin Care

Napisałam już kiedyś taki post tylko, że odpowiednik letniej pielęgnacji mojej cery. Dziś przyszedł czas na zimową wersję. A więc zaczynajmy! Kocham zimę za to, że pomimo tego, że jest mroźna i nie pozwala nam na zakładanie krótkich sukienek to jest jedyna w swoim rodzaju. Uwielbiam śnieg, bitwy na śnieżki, jazdę na łyżwach i ten cały zimowy klimat. Jedną z wad zimy jest bardzo niekorzystna pogoda dla naszej cery. Przedstawię Wam kilka z wielu produktów, które stosuję w tej porze roku. Balsam i Mgiełka do ciała arbuzowa od Avon. Dezodorant o zapachu granatu od Crystal Essence Nawilżający balsam do ust…

Read More...