Beyoncé

Kiedy dowiedziałam się, że nagle, zupełnie niespodziewanie 13 grudnia wydała  album o nazwie „Beyoncé” pomyślałam ‚skubana, znikąd wyszła z gotowym produktem i zaszokowała wszystkich, nikt nawet nie przypuszczał, że przez ostatni rok pracowała nad nową, piątą z kolei płytą’ – kopara opadła. Od miesiąca czasu dzień w dzień słucham na okrągło całego albumu, choć przyznam, że Flawless, Angel i Heaven należą do moich ulubionych piosenek/teledysków. Widać, że włożyła w to serce, a efekt jest zniewalający.
 Album składa się z 14 piosenek oraz 17 teledysków.

 CD
„PrettyHurts”
„Ghost” / „Haunted”
„Drunk in Love” feat.
Jay Z„Blow”
„Angel”
„Yoncé” / „Partition”
„Jealous”
„Rocket”
„Mine” feat. Drake 
„XO”
 „Flawless” feat. Chimamanda Ngozi Adichie 
„Superpower” feat. Frank Ocean
„Heaven”
„Blue” feat. Blue Ivy
DVD
„Pretty Hurts”
„Ghost”
„Haunted”
„Drunk in Love” feat. Jay Z
„Blow”
„Angel”
„Yoncé”
„Partition”
„Jealous”
„Rocket”
„Mine” feat. Drake

„XO”
„Flawless” feat. Chimamanda Ngozi Adichie
„Superpower” feat. Frank Ocean
„Heaven”
„Blue” feat. Blue Ivy
„Grown Woman” 

RGF

Share This Story

INSPIRACJE