Beauty Routine

Cześć Wszystkim!
Dziś jest świetna pogoda, aby się popalać (jak chmury przepuszczą słońce), pokąpać, czy może zrobić grilla, kiedy zrobi się chłodniej.
Ja jednak już skończyłam moje dzisiejsze lenistwo i zbieram się na zakupy podręczników i do kina.
Jednak nie o tym temat post. Postanowiłam zrobić coś w stylu „Beauty Routine”, bo mam mnóstwo rzeczy, które zalegają mi w szafkach i, które z chęcią Wam pokaże i polecę.
Będzie to bardzo długi post, bo o kosmetykach do pielęgnacji mogę gadać w nie skończoność.

Oczywiście nie jest to wersja Summer, albo Winter tylko taka zwyczajna moja całoroczna pielęgnacja.
Zacznę może od tego, że nie zawsze używam tych wszystkich rzeczy, bo bardzo często o nich zapominam, albo po prostu nie chce mi się. Ale jednak lubię raz w miesiącu zrobić sobie takie domowe spa, dla samej siebie (chyba jak każda z nas).

Zacznę może od najmniej używanej prze zemnie części mojej kosmetyczki, czyli od kolorówki. Nie używam jej na co dzień, bo zwykle nie chce mi się nakładać tego wszystkiego na moją twarz, wolę jak nie ma nic na niej i wtedy mogę robić cokolwiek z moją twarzą wiedząc, że się nie rozmaże.
Jeszcze jedna moja tajemnica: nie znoszę maskar, zawsze mam efekt pandy, który nie jestem mile widziany chyba na każdej twarzy kobiety.
No, ale jak już coś mam na sobie, (np. ostatnio właśnie tych kosmetyków użyłam na ślub) to są to:
 podkład marki Inglot YSM nr 44, zestaw do brwi od Essence Eyebrowe Stylist Set, jakiś podkład z KOBO, którego używam jako korektor i do tego coś z akcesoriów kosmetycznych a mianowicie pędzle: nr 22, nr 21 marki Inglot.


Natomiast pielęgnacja twarzy jest dla mnie bardzo ważna. Dla tego używam świetnych produktów od Clinique. Zaczynam od kroku I, czyli od Clinique Liguid Facial Soap Mild, potem przechodzę do kroku II Clinique Clarifying Lotion Clarifiante i kończę krokiem III Clinique Dramatically Different Moisturizing Lotion. Strasznie długie nazwy, mogli by dać coś prostszego !


Nawilżenie: przetestowałam już tak dużo kremów do rąk, że na większość nich mam uczulenie, a balsamów do ciała tyle, że nawet nie wiem, który jest mój ulubiony. Ale to co mogę Wam zdradzić to to, że na dzień dzisiejszy używam balsamu do ciała od Neutrogena, który nawilża i regeneruje skórę. I z tej samej marki krem do rąk, który nie jest moim faworytem, bo jest zbyt gęsty, ale bardzo dobrze sobie radzi na moich wymagających dłoniach.


Rzeczy do kąpieli do istna bajka, bo jest ich tak dużo, że sama nie wiem co jest do czego ( bo, gdybym użyła żelu po prysznic jako szampon, a szampon jako żel, to pewnie sama bym się nie zorientowałam)
To co zwykle jest pod prysznicem, czy na wannie to tego właśnie używam. A obecnie jest to szampon z Dove, który przywiozłam z Grecji i nawet nie wiem jak się nazywa (jest bardzo gęsty i to jest w nim świetne) i żelu też Dove (i jakoś też nie miałam pojęcia, że jest z tej marki), który bardzo bardzo bardzo przyjemnie pachnie.


I tak właśnie wygląda moja „pielęgnacja urodowa” jeśli można to tak nazwać.

Ps. Jeśli macie jakieś pytania do mnie to zadawajcie je w komentarzach, a ja na pewno od powiem na nie.
A i jeśli macie jakieś propozycje postów to napiszcie do mnie w komentarzach, albo w wiadomości. Będę bardzo wdzięczna.

English:
If you want to read this post in English, it is the right translator, clicking it, and everything will be in English.

RGF

Share This Story

Uroda, ZDROWIE
  • Anonymous

    As Tad Crawford writes in The Artist-Gallery Partnership: a Practical
    Guide to Consigning Art,. Friday ‚ Along came a Spider: Sean Kingston’s – Birthday; DJ’s Spider, G-Squared, Top 40, hip-hop, 80’s.

    Iba ang pulitika at iba ang boxing (We don’t need mudslinging, just present your good intentions.

    Have a look at my webpage – Tao of Badass Review

  • YSM od Inglota był moim pierwszym podkładem, jednak zupełnie mi nie odpowiadał, podkreślał każdą suchą skórkę i strasznie wchodził w pory!
    Pozdrawiam A.

  • no Clinique też polecam, jeszcze nie zdarzyło się żeby ich kosmetyk mnie zawiódł:)
    Ogólnie fajny blog, co najważniejsze to ciekawy.

    zapraszam do Mnie :)
    http://www.natalia-szymurska.blogspot.com

  • Uwielbiam kosmetyk marki inglot! :)

    dominicasinspirations.blogspot.com

  • Dla mnie neutrogena jest mistrzem nad mistrzami :)

  • ja bardzo lubie firme Clinique

  • Jak oceniasz ten podkład z Inglota? Dobrze kryje i matuje? :) Aktualnie używam Powder Mat z firmy Manhattan, ale zastanawiałam się nad zmianą :)

    • Podkład z Inglota jest idealny na lato przez to, że jest lekki. Nie działa jakoś magicznie, ale jest b.dobry. Matuje tak lekko, krycie ma dobre. Oceniając to tak 8,5/10.

    • dzięki! :)

  • Osobiście się nie maluje, ale uwielbiam twojego bloga za tak ładne zdjęcia