Projekt Denko #1

Projekt Denko #1

Mój pierwszy Projekt Denko jaki kiedykolwiek nakręciłam. Szczerze nie wiem skąd bierze się moja ekscytacja tym filmikiem. Być może, z powodu zużycia aż tyle kosmetyków i możliwości wypróbowania nowych, być może dlatego, że przetestowałam super kosmetyki, które skradły moje serce, a może z powodu, że chcę się z Wami podzielić produktami wartymi wypróbowania.

Wszystkie produkty, które mogłam podlinkowałam, abyście łatwo mogli znaleźć je w sklepach online. Niektóre z wymienionych produktów zakupiłam w zagranicznych drogeriach, dlatego podałam cenę w innej walucie oraz podałam stronę drogerii z danego państwa.

Filmik jest oczywiście bardzo długi, dlatego weźcie sobie coś do picia i oglądajcie, aż do samego końca i oczywiście dajcie mi znać co sądzicie.

Mecz Gortat Team vs Wojsko Polskie Tauron Arena Kraków

Niesamowite wydarzenie i szczytny cel. Idealne połączenie przyjemności z pożytecznym.

Mecz odbył 19 lipca 2015 w Tauron Arena Kraków. Była to czwarta edycja meczu charytatywnego organizacji Marcina Gortata o nazwie „MG13 Mierz Wysoko”. Cały dochód ze sprzedaży biletów, koszulki z podpisami zawodników (licytacja już we wtorek 21 lipca) zostanie przeznaczony na fundacje Marcina Gortata, a w szczególności na organizację wypoczynku dla dzieci żołnierzy.

O meczu słyszałam już rok temu i bardzo chciałam w niej uczestniczyć, ale jak to ja przegapiłam datę. Postanowiłam sobie, że na przyszły rok jak tylko bilety trafią do sprzedaży zakupie je i będę uczestniczyć w tym bardzo słusznym celu. I oczywiście się udało.

O meczu dowiedziałam się ze strony Anny Lewandowskiej, na której powiadomiła, że będzie grała w Gortat Team. Co w jeszcze większym stopniu zachęciło mnie do uczestnicta w tej imprezie. Oprócz żony Roberta Lewandowskiego udział wzięli: Jerzy Dudek, Tatiana Okupnik, Łozo, Tomson, Kabaret Neo-Nówka, Sylwester Wardęga, Piotr Gruszka, Otylia Jędrzejczak, Monika Pietrasińska, Radzimir Dębski, Izabela Bełcik oraz najbardziej nieoczekiwany Mariusz Wlazły. Przeciwko drużynie gwiazd stanęło Wojsko Polskie, które miało niesamowite wejście na arenę niczym z filmu. Obłęd.

Arena sama w sobie jest bardzo nowoczesna, dobrze skonstruowana i olbrzymia. Z zewnątrz wygląda jak statek UFO, przez co jest bardzo charakterystycznym obiektem Krakowa. Duża ilość miejsc parkingowych jest bardzo dużą zaletą, a do tego łatwy dojazd jest również ważnym aspektem. Duża ilość kas oraz wejść umożliwia szybką obsługę, co eliminuje jedną z najbardziej irytujących wad dużych imprez, czyli długiego oczekiwana na wejście i wyjście. Wszystko było szybkie i sprawne. Jedne „ale” jakie mam tyczy się organizacji pracowników, którzy zbytnio nie wiedzieli na czym dokładnie polega ich zadanie. Oczywiście nie obyło się bez opóźnienia, ale taka nieliczna ilość wad nie zepsuła świetnej zabawy. Na arenę zostaliśmy zaczęci wpuszczani po 16.30 (teoretycznie, że biorąc mieliśmy być już od 16), jak już napisałam poszło to bardzo sprawnie i już przed 17 zasiedliśmy na widowni. Do meczu pozostała godzina, a w tym czasie trawy rozgrywki między młodymi uczestnikami Gortat Campów, którzy rywalizowali między sobą o wycieczkę do USA na mecz NBA. Cztery dziewczynki i czterech chłopców miało pokonać tor z przeszkodami w jak najkrótszym czasie. Trzech finalistów w przerwie meczowej ponownie musiało pokonać ten sam tor i zwycięzca wygrywał główną nagrodę. Wiadomo, że z rywalizacją wiąże się stres oraz łzy, dlatego niektóre z dzieciaków płakały, że nie wygrało, no cóż tak już bywa. W istocie rzeczy okazało się, że nie ma przegranych, ponieważ cała ósemka jedzie do Stanów. Niesamowita sprawa dla tak młodych ludzi, którzy mają taką możliwość. A ponad to każdy z nich otrzymał torbę ze sprzętem koszykarskim od pani Ewy Kopacz.

TAURON Arena Kraków

Po rozgrywkach między dzieciakami prowadzący rozgrzewał publiczność, nie obyło się również bez małych konkursów i atrakcyjnych nagród. Kolejne wielkie zaskoczenie to obdarowanie 94 letniego oficera AK, cichociemnych, honorowego kombatanta Jednostki Wojskowej GROM podporucznika Aleksandra Tarnawskiego przez panią Premier wyższym stopniem kapitana. Bardzo wzruszający moment. Nieprawdopodobny człowiek, z ogromny wkładem w historię Polski. Łezka się zakręciła w oku.

Marcin Gortata został również obdarowany przez Senatora RP Bogdana Klicha złotym Medalem Senatu RP za zarażanie innych pasją do sportu. Sportowiec był kompletnie zaskoczony o czym wspomniał. Bardzo duże wyróżnienie, za bardzo duży i godny podziwu wkład.

GortatTEAM

Po ok. 18.30 nastąpiło przedstawienie składu obu drużyn. Gortat Team wjechał na arenę wozem wojskowym, zaś Wojsko Polskie zaprezentowało się równie godnie schodząc na linach z sufitu areny. Coś nieprawdopodobnego.

Obie drużyny rozpoczęły mecz bardzo ambitnie. W ostateczności Gortat Team po raz trzeci zwyciężyło ilością punktów 73:69. Walka była bardzo wyrównana. Nikt nie przegrał, wszyscy zostali zwycięzcami bez względu na punkty. Najważniejsza była dobra zabawa i szczytny cel. I to się udało. Wielkie brawa dla wszystkich uczestników !!!

Oby więcej takich imprez.

Wycieczka do Wiednia

Wiedeń to przecudowne miasto, pełne muzeów, teatrów, parków i sklepów.

Zawsze, kiedy odwiedzam stolicę Austrii coś mnie zaskakuję. To miasto ma tyle magicznych, nieodkrytych miejsc.

Dzisiejszy post poświęce pozycji „must see”, czyli Schonbrunnowi. Nie będę opisywała pałacu, ponieważ nigdy nie byłam wewnątrz zajmę się zaś bezkonkurencyjnymi ogrodami, które stanowią 65 ha powierzchni i odwiedzane są przez miliony turystów rocznie. Wstęp do ogrodu jest darmowy, dlatego nie zdziwcie się, że gdy tylko jest ładna pogoda jest tam mnóstwo turystów.

Kocham wszystko co zawiera symetrię i to właśnie pierwsze przypadło mi do gustu. Wszystko ma swoje miejsce i proporcje, czyli jestem w niebie. Wypielęgnowane kwiaty, drzewa i krzewy są idealnym tłem do sesji (inwazja Azjatów z selfie sticks). Duża ilość alejek umożliwia nam długie godziny spacerowania, a dzięki równie dużej liczbie ławek możliwość odpoczynku. Nigdy nie przeszłam całych ogrodów, choć byłam w nich 4 razy. Są one potężne i normalnie trzeba było spędzić cały dzień na spacerowaniu, a ja zawsze lubię sobie pozostawić coś do zobaczenia, aby wrócić ponownie, hihi. Pewnie nie każdy z Was jest miłośnikiem spacerowania – wiem mi też się czasami nie chce. Dla tych „nie spacerujących” czeka najstarsze na świecie zoo. Stanowi ono dużą część Schonbrunna, bo aż 17 ha, z tego też powodu warto wybrać się tam przed południem, ponieważ zwiedzanie trwa dobre kilka godzi, jeśli chcemy zobaczyć wszystkie zwierzęta. Cena normalnego biletu to 15.5 euro, a ulgowego to 7 euro. Poza zoo możemy wybrać się do labiryntu, który nawet dla dorosłych może być kuszącą propozycją.

Schonbrune_1

Schonbrunn_2

Schonbrunn_3

Schonbrunne_4