Jak prowadzić bloga cz. I

Blogger.com, WordPress.org
Jedno najczęściej zadawane mi pytanie w prawie blogowania: to jak w ogóle zacząć? Moja odpowiedź na to pytanie jest wyczerpująca, ale pomimo to zawsze czuję, że mogłabym coś jeszcze dopowiedzieć. Właśnie z tego względu piszę ten poradnik „Jak prowadzić bloga„. Chcę Wam przedstawić moje zdanie na temat świata blogosfery, opisać wady i zalety, przekazać moje wskazówki i trochę się Wam wyżalić, bo blogowanie to nie tylko sukcesy i same profity, ale wiele przykrych sytuacji, nerwów i stawania na rzęsach, aby wszystko wyglądało najlepiej jak się da. „Jak prowadzić bloga” to cała seria począwszy od najprostszych informacji jaką platformę wybrać, tematykę skończywszy na mojej własnej 4-letniej historii prowadzenia bloga.
W przygotowanie tych postów włożyłam wiele pracy, chciałam przedstawić Wam w jak najprostszy sposób informacje, które przydadzą się osobą, które chciałby zacząć albo już prowadzą bloga. Jeśli macie jakiekolwiek pytania związane z blogowaniem to zostawiajcie je w komentarzach na pewno odpowiem, a tym czasem miłej lektury.
Blogger.com kontra WordPress.org
Swoją przygodę rozpoczęłam na Bloggerze nie mając pojęcia o istnieniu innych platform umożliwiających prowadzenie bloga. Trafiłam na niego i postanowiłam, że od niego zacznę. Wystarczał mi przez bardzo długi czas, ale od początku tego roku zastanawiałam się nad migracją na inną platformę. Blogger jest idealny, jeśli chodzi o sam początek – prosty w obsłudze. Z ręką na sercu mogę go Wam polecić, ale jednak jest jedno „ale”, kiedy będziecie wprowadzić bardziej skomplikowane modernizacje może pojawić się problem, a mianowicie Bloggert ma ograniczone możliwości i gdybyśmy chcieli utworzyć bardziej profesjonalną stronę konieczna byłaby migracja (tak jak w moim przypadku). Do Bloggera zawsze będę miała sentyment, to na nim zaczynam i nauczyłam się wielu cennych rzeczy, ale przyszedł taki czas, że chciałam pozmieniać wiele rzeczy i na tej platformie nie było to możliwe.
WordPress.org to dla mnie nowy rozdział, szczerze nie chce się wypowiadać na ten temat zbytnio, ponieważ piszę na nim od niespełna dwóch miesięcy i jest to zbyt krótki czas, aby wyrobić sobie na jego temat opinię. Jednak przez ten czas mogę stwierdzić, że jest znacznie bardziej skomplikowany niż Blogger, jednocześnie niesie ze sobą znacznie więcej możliwości.
Blogger.com
Zalety Blogger.com
  • Blogger.com to darmowa platforma współpracująca od 2003 roku z Google, dzięki czemu blog jest zintegrowany, czyli po krótki czasie zostaje dodany do wyszukiwarki co ułatwia odnalezienie go przez Czytelników.
  • Jest to darmowa platforma co oznacza również darmowy hosting.
  • Aby założyć bloga trzeba poświecić zaledwie kilka minut i posiadać tylko i wyłącznie skrzynkę gmail.
  • Blogger posiada duże zaplecze techniczne, nie musimy martwić się o aktualizacja, czy też robienie kopi postów, ponieważ jest to robione automatycznie.

Wady Blogger.com

  • Darmowa platforma niesie ze sobą brak prawa do własności bloga, co w prostszy sposób oznacza, że nie jesteś jego właścicielem.

WordPress.org

Zalety WordPress.org

  • Blog, który stworzyliśmy należy do nas i jesteśmy jego prawnym właścicielem.
  • Możliwość korzystania z własnych motywów, wtyczek.

Wady WordPress.org

  • Konieczny jest zakupienie własnego hostingu, który wiąże się z kosztami, które zaczynają się od ok. 100 zł do nawet kilku tysięcy złotych za rok. Wszystko zależy od umowy dotyczącej zakupionego hostingu. Gdy zakupimy kiepski hosting, a mamy dużą liczbę Czytelników blog może przestać działać.
  • Jeśli nie jesteśmy obeznani w zakresie instalacji i konfiguracji WordPress.org potrzebna jest nam pomoc informatyka.
  • Samodzielne musimy wykonywać kopie zapasową.
  • Ręcznie aktualizować oprogramowania.

Przemyślcie wszystko bardzo uważnie, obmyślcie plan, podzielcie się swoją wizją z osobą Wam zaufaną i podejmijcie się tego wyzwania, które może wprowadzić Was w zupełnie nowy świat.

Życzę Wam wszystkim wielu sukcesów związanych z blogowanie, tworzeniem społeczności i odkrywaniu Waszych pasji.

W kolejnych wpisach dowiecie się:

  1. Jaką tematykę wybrać.
  2. Jak stworzyć wokół swojego bloga społeczność.
  3. Jak zachęcić Czytelników, aby powracali na naszego bloga i czynnie uczestniczyli w komentowaniu.
  4. Jak zarabiać na blogu.
  5. Jak współpracować z innymi blogerami.

Do następnego wpisu z serii „Jak prowadzić bloga”.

Foodbook #2

Foodbook tłumaczony dosłownie oznacza książkę z jedzeniem, jednak są to zdjęcia/filmiki przedstawiające dzienny/tygodniowy jadłospis.
W moich Foodbook’ach znajdziecie również przepisy oraz wartość kaloryczną, którą dostosować do swoich potrzeb poprzez zwiększenie lub zmniejszenie ilości danych produktów. Moja dieta jest bogata w owoce i warzywa, które ubóstwiam i nie wyobrażam sobie bez nich życia. Dosłownie nie zjem kanapki, która nie ma choć trochę zioła w sobie :)
Nabiał odgrywa też bardzo dużą rolę, mleko, jogurty to stali bywalcy moich śniadać.
Śniadanie zawsze musi być słodkie, ale nie oznacza to, że jem słodycze… ooo nie – mam na myśli jogurt grecki z musli lub owsiankę na mleku roślinnym z dodatkiem jabłka i cynamonu.
Owoców nie jem po godzinie 17 ze względu na dużą zawartość cukrów prostych, która w godzinach wieczornych nie jest wskazana.
Kolacja tak jak i obiad jest słona, zazwyczaj duża ilość warzyw (nie jem tylko ziemniaków) i proteiny w postaci mięsa lub jajek.
Foodbook translated literally means a book with food, but for reall Foodbook is a post with photos/videos of daily/weekly menu.
My diet is rich in fruits and vegetables, which I adore, and I can’t imagine life without them. I literally don’t eat a sandwich, which is hasn’t at least a little greens insite :)
Dairy products also plays a very important role, milk, yogurt are my breakfast regulars.
Breakfast always have to be sweet, but it doesn’t mean that I eat sweets … ooo no  – I mean Greek yogurt with muesli or porridge with plant milk with apples and cinnamon.
I don’t eat fruit after 17 o’clock because of the high content of sugars, which in the evening is not indicated.
Dinner and lunch are salty, usually a large amount of vegetables (I don’t eat potatoes) and protein in the form of meat or eggs.
Śniadanie najbardziej wartościowy posiłek w ciągu dnia:
50 g płatków owsianych (165 cal), 100 ml mleka ryżowo-waniliowego (61 cal), 50 ml wody, 10 g ziaren amarantusa (36 cal), 1 duże kiwi (65 cal), 2 suszone śliwki (38 cal), 2 daktyle (28 cal), 10 g miodu (32 cal) = 425 cal.
Płatki owsiane zalewamy mlekiem i wodą, gotujemy na małym ogniu, aż wsiąkną cały płyn. Dodajemy pokrojone w kostkę kiwi, śliwki, daktyle oraz łyżkę miodu i mieszamy. Ściągamy z ognia i gotowe. Smacznego!
Breakfast is the  most valuable meal of the day:
50g of oatmeal (165 cal), 100 ml of milk rice-vanilla (61 cal), 50 ml of water, 10 g of seeds of amaranth (36 cal), 1 large kiwifruit (65 cal), 2 prunes (38 cal), two dates (28 cal), 10 g of honey (32 cal) = 425 cal.
Pour oatmeal with milk and water, cook over low heat until all the liquid soak into. Add the diced kiwi, plums, dates, and a tablespoon of honey and mix. Put everything in teh bowl and enjoy your meal.
owsianka_asiek
Drugie śniadanie:
dwa duże jabłka (188 cal).
Umyć i pokroić można dodać szczyptę cynamonu.
Second breakfast:
two large apples (188 cal).
Wash and cut (you can also add a pinch of cinnamon).
jabłka_Asiek
Obiad:
200 g piersi z kurczaka (198 cal), szczypta przypraw do kurczaka (3 cal), 200 g bukietu warzyw (62 cal), 30 g ketchup (30 cal) = 293 cal.
Pierś myjemy doprawiamy i wkładamy na 3o min do piekarnika nagrzanego na 180 stopni. Warzywa gotujemy na parzę ok. 8-10 min, aż zmiękną. Przekładamy wszystko na talerz i dodajemy ketchupu.
Lunch:
200 g chicken breast (198 cal), a pinch of seasoning for chicken (3 cal), 200 g of vegetables (62 cal), 30 g of ketchup (30 cal) = 293 cal.
Wash breast, seasoned and put on 3o minutes in the oven preheated to 180 degrees. Steamed vegetables cook approx. 8-10 minutes, until softened. Put everything on a plate and add ketchup.
obiad_Asiek
Podwieczorek:
średnie jabłko (74 cal), gruszka (70 cal), banan (114 cal) = 256 cal.
Pokrojone owoce przekładamy na talerz i gotowe.
Tea:
medium apple (74 cal), pear (70 cal), banana (114 cal) = 256 cal.
Chopped fruit put on a plate and it’s ready.
kolacja_Asiek
Kolacja:
70 g mixa sałat (22 cal), 100 g ogórka (11 cal), 50 g papryki czerwonej (16 cal), 30 g ser feta (40 cal), 70 g łososia w sosie własnym (92 cal) = 181 cal.
Warzywa myjemy dokładnie, ogórka i paprykę kroimy w kostkę. Przekładamy warzywa na talerz, dodajmy ser feta i łososia, doprawiamy pieprzem i solą.
Dinner:
70 g mixa salads (22 cal), 100 g of cucumber (11 cal), 50 grams of red pepper (16 cal), 30 g feta cheese (40 cal), 70 g of salmon in gravy (92 cal) = 181 cal.
Wash vegetables thoroughly, cucumber and pepper cut into cubes. Put vegetables on a plate, add feta cheese and salmon, season with pepper and salt.
kolacja_Asiek
Cały dzienny jadłospis liczy sobie 1343 cal, czyli prawie tyle ile codziennie powinnam jeść (1350 cal). Możecie zwiększać porcje lub zmniejszać, albo zamieniać niektóre składniki. Jednak niech ten jadłospis będzie dla Was bazą, aby wiedzieć co jeść, aby mieć dużo energii i być zdrowym, ale jak i też mądrze schudnąć.
W ciągu dnia wypijam ok. 4 herbaty i 2l wody niegazowanej (czasami dodaje cytryny).
Napoje gazowane, soki , wody smakowe mają w sobie naprawdę sporo cukru, a co za tym idzie dużo kalorii co nie jest wskazane, jeśli chcemy zamienić swoje nawyki żywieniowe na lepsze.
This is my helathy menu for you I hope you will try some of my recipies.
During the day I drink approx. 4 tea and 2l of still water (sometimes adds lemon).
Sodas, juices, flavored waters are in themselves really a lot of sugar, and thus a lot of calories which is not advisable if you want to turn your eating habits for the better.

Egipt

Kto by nie marzył, aby w środku marca wybrać się do ciepłych krajów, gdzie przez większość dnia świecie słońce, a temperatura sięga 30 stopni? Żyć nie umierać.

Who wouldn’t dream to going to warm countries in the middle of March, where the majority of the day the sun is shining and the temperature reaches 30 degrees? This is the life.

Egipt to pierwsze państwo jakie odwiedziłam w Afryce i na pewno nie ostatnie. Były to również moje pierwsze wiosenne wakacje. Zamiast siedzieć w szkole ja opalałam się w na plaży. Chciałabym tak częściej. Głównym zamiarem był oczywiście relaks. Odpoczęłam i naładowałam baterię. Teraz czas ją spożytkować i popracować nad produktywnością i blogiem. 

Egypt was the first country I visited in Africa and certainly won’t be the last. This was also my first spring holiday. Instead of sitting in school I was sunbathing at the beach. I would like to do it more often. My main foucs was obviously to relax. I wanted to rest and recharge my battery.Now it’s time to make use of my renewed energy to work on my productivity and blog.

Dzięki tym wakacjom miałam okazję porobić mnóstwo pięknych zdjęć. Zabawny był widok po prawej przepięknego morza, cudownych kwiatów i drzew, a po lewej pustyni, której nie było widać końca.

I had an opportunity to take a lot of beautiful pictures. Strange was the view when on the right site was the beautiful sea, wonderful flowers and trees, and on the left the desert, where there was no end to sight.

Co najważniejsze to spokój, który panował wśród turystów jak i obsługi hotelu. Kraje arabskie są dość ryzykowne. Podejmując się wyboru wakacji trzeba być bardzo ostrożnym. Ataki terrorystyczne były, są i będą. Dlatego jeśli wybierać się na wczasy do Afryki koniecznie to przemyślcie i obserwujcie sytuacje polityczną danego kraju. I oczywiście korzystajcie z życia jak się tylko się da.

Most importantly  thinng is the peace that reigned among tourists and hotel staff. Arab countries are quite risky. If you’re making a holiday choice you have to be very careful. Terrorist attacks were, are and will be. Therefore, if you go on holiday to Africa think where are you going to stay and watch the political situation of the country. And of course, enjoying life as much as you can.

egipt_asiek2

flamingi_asiek

IMG_3632

hotel_asiek_egipt

small_planet_asiek

samolot_asiek