Goodbye 2014 Hello 2015

Nie jestem w stanie wyobrazić sobie co będzie za 10 lat i jak szybko czas będzie płynął. Rok 2014 był dla mnie rokiem pełnym zmian, nowych wyzwań, cudownych podróży,  okazał się szansą do poznania wspaniałych, inspirujących ludzi, przeżycia nowych doświadczeń. Był też rokiem pełnym łez, dni kiedy nie chciałam wychodzić z łóżka. Miniony rok dał mi wiele do myślenia, dlatego biorę się do roboty i walczę o to, aby pokonać wszystkie przeciwności losu, żeby w końcu odetchną i cieszyć się tym co jest tu i teraz. A oto za co jestem wdzięczna 2014. I can’t imagine what will happen in…

Read More...

Berlin II

W tym poście zwrócę większą uwagę na zabytki, które zwiedziliśmy, ponieważ chcę, aby ten post była dla Was poradnikiem co warto zobaczyć w Berlinie.    Berlin zamieszkuje ponad 3,4 mln ludzi, a w tym ponad 100 tyś. polaków. Znajduje się na pozycji numer trzy pod względem rozmiaru miast europejskich większy jest tylko Londyn i Paryż. Tak jak Wiedeń podzielony jest na 12 dzielnic zwanych Bezickami .    Brama Brandenburska, czyli najbardziej charakterystyczny obiekt w całym mieście, jak nie w całych Niemczech. Została wybudowana w latach 1788-1791 jako symbol Pokoju i Wolności.     Reichstag inaczej Gmach parlamentu Rzeszy w Berlinie,…

Read More...

Berli I

Wycieczka do Berlina była zupełnie niespodziewana o czym mogliście przeczytać w poprzednim poście link.  Przyznam, że jestem rozczarowana „nijakością” tego miasta. Sądziłam, że skoro Niemcy to jedna z potęg europejskich to Berlin będzie niesamowity tak jak Londyn, czy Paryż, a tu większość budynków to jakieś kloce na jedno kopyto.  Jednak towarzystwo Asi wszystko mi wynagrodziło i spędziłam genialny czas.  Jedna z niewielu rzeczy jaka było fajna to świąteczne jarmarki zwane Weihnachtsmarkt, gdzie można było kupić prezenty świąteczne, zjeść gofra lub crepe, wypić punsch, czyli grzane wino (również w wersji dla dzieci) i po prostu spędzić mile czas. Lodowisko na środku…

Read More...

Trip to Beriln

  Wczoraj rano moja mama zadzwoniła do mnie i spytała się, czy nie chciałabym pojechać do Berlina na weekend. W pierwszej chwili myślałam, że robi sobie ze mnie żarty, ale mówiła to zupełnie na poważnie, co oznacza, że miałam mniej niż 48h na przygotowania i odwołanie wszystkiego co zaplanowałam na piątek, sobotę i niedziele. Dodatkowo moja mama powiedział, że są 3 wolne miejsca, a w mojej głowie natychmiast pojawiła się myśl „Asia”. Asia to moja bardzo bliska, kochana przyjaciółka, która mieszka we Wiedniu. Kiedy byłam u niej w październiku rozmawiałyśmy i doszłyśmy do wniosku, że z wielką chęcią chciałybyśmy pojechać…

Read More...