Paris day 2

Drugi dzień rozpoczęliśmy do zwiedzania najbardziej znanego pałacu królewskiego we Francji, czyli Wersalu. 
Zatrzymam się tutaj i trochę nawiążę do historii:
– budowę rozpoczęto w 1668 roku,
– symbol francuskiej monarchii absolutnej,
– w 1682 został uznany za oficjalną rezydencję króla Francji,
– składa się z 700 pomieszczeń,
– park wersalski zajmuję ponad 800 ha powierzchni,
– 28 czerwca 1919 r. podpisany został słynny traktat wersalski w czasie I wojny światowej.

Day we began to explore the most famous royal palace in France, Versailles. 
Montmartre is located in the eighteenth arrondissement of Paris, narrow streets, unknown artists and wonderful panorama.

Reference to history: 
– construction started in 1668, 
– the symbol of the French absolute monarchy, 
– 1682 was declared as the official residence of the King of France, 
– it consists of 700 rooms, 
– the park of Versailles has over more than 800 hectares of land, 
– June 28th, 1919 was signed the famous Treaty of Versailles at the time of the First World War.
















Rejs statkiem po Sekwanie zaliczony.
Cruise on the Seine included.




Montmartre znajduje się w XVIII dzielnicy Paryża, zabytkowe, małe uliczki, nieznani artyści i cudowna panorama. Jest to wzgórze o wysokości 130 m, którego nazwa pochodzi od dwóch słów mont („góra”) i martre(„męczennik”). Bazylika Sacré-Cœur została wzniesiona w 1914 roku uznawana jest za jeden z najważniejszych zabytków Paryża.

It is a hill with a height of 130 m, whose name comes from two words mont („mountain”) and Martre („martyr”).
Sacre Coeur Basilica was built in 1914, is considered one of the most important monuments of Paris.





Kabaret Moulin Rouge oznaczający Czerwony Młyn powstał pod koniec XIX w. Koszt przedstawienia to 150 euro trzeba jednak bardzo wcześnie zarezerwować bilety, nawet z 6 miesięcznym wyprzedzeniem.

Moulin Rouge denoting Red Mill was built in the late nineteenth century. The show costs 150 euros but you must book your tickets early.


Łuk Triumfalny Znajduje się w 8 dzielnicy, na zachodnim skraju Pól Elizejskich został wzniesiony, kiedy to Napoleon wygrał bitwę pod Austerlitz. Ma 51 m wysokości i ok. 45 m szerokości. Pod Łukiem znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza.


The Arc de Triomphe is located in 8 district, on the western edge of the Champs-Elysees. It was built when Napoleon won the battle of Austerlitz. It has a 51 m high and about 45 meters wide. At the Arc is the Tomb of the Unknown Soldier.




A Wy jak spędzacie wakacje? Ktoś z Was odwiedził Paryż. Dajcie mi znać w komentarzach. Miłego dnia.

What are you doing during holidays? Do you visit Paris?
 Let me know in the comments. Have a nice day.
Love you,
Joanna.
RGF

Paris day 1

Paryż jedno z najcudowniejszych miejsc na świecie. Odwiedzenie go było moim wielkim marzeniem. O możliwości pojechania na kilka dni do Paryża dowiedziałam się ponad pół roku temu. Już wtedy na samą myśl przechodziła mnie gęsia skórka. Miałam naprawdę dużo czasu, aby rozmyślać o tym jedynym w swoim rodzaju mieście. Snułam wyobrażenia o Francuzach, jedzeniu i oczywiście o Wieży Eiffla.
Wszystko spełniło się na samym początki weekendu majowego, kiedy to po raz pierwszy zawitałam we Francji (pomijając przejazd przez Francję do Anglii). Do dzisiejszego dnia jestem zachwycona, a minęło już sporo czasu.
Zapraszam do przeczytania posta z mojego pierwszego dnia pobytu w Paryżu.

Paris one of the most wonderful places in the world. Visiting it was my big dream. The possibility of going for a few days in Paris I heard more than half a year ago. Even then, I was super excited. I had a lot of time to think about this one of a kind city. Concocting ideas about the French, food and of course the Eiffel Tower.
Everything came true at the beginning of May weekend, when I first in my life arrived in France (excluding drive through France to England). 

Wyjechaliśmy o 3 rano. Czekała nas bardzo długa droga, aż 19 godzin jazdy przez Polskę, Niemcy i Francje. O 21 dotarliśmy do miasta o nazwie Metz, gdzie spędziliśmy pierwszą noc. Z samego rana zjedliśmy śniadanie i ruszyliśmy w dalszą drogę. Dzieliły nas 4 godziny jazdy z Metz to Paryża.

 19 hours of driving through Poland, Germany and France. About 9 p.m we reached the town called Metz, where we spent the first night. In the morning we ate breakfast and went on our way. We had to drive four hours from Metz to Paris.

Pierwszy przystanek to oczywiście słynna na całym wieża Eiffla, symbol Francji. Wszystko było cudowne dopóki nie zaczęło padać, nie zrozumcie mnie źle nie jestem jakąś wielką damą, chodzi o to, że przed nami 2 godziny stania w kolejce, gdzie stoi kilka tysięcy ludzi i nie widać końca. Chodzi mi o to, że taka ilość ludzi równa się dużej ilości parasoli, które są idealną bronią, aby wydłubać komuś oko. Wytrwaliśmy i nic nikomu się na szczęście nie stało.
Widok na całą panoramę Paryża jest niewyobrażalnie magiczny. Sekwana, kamienice, które są tak idealnie pasujące do siebie, chmury, które przepuszczają promienie światła to wszystko stworzyło obraz, który jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny.

First stop, of course, famous all over the world the  Eiffel Tower symbol of France. Everything was wonderful until it started to rain, don’t get me wrong I’m not a great lady, the point is that we had to stood for two hours in a queue, where were standing a few thousand people and there was no end. My point is that such a number of people equal to the large number of umbrellas that are perfect weapon to pick someone eye. A view of the entire panorama of Paris is incredibly magical. Seine River, townhouses, which are so perfectly matching each other, clouds, rays of light that let it all created a picture that is one of a kind, unique.


W najbliższym poście kolejna porcja zdjęć z Francji.

RGF

Today 7th July 2014

Jest tak gorąco, że czuje się jak w Afryce. Jedyny ratunek to wyjazd do Krakowa w klimatyzowanym aucie, które jest najcudowniejsze pod słońcem, kiedy mamy 39 stopni. 
Zapomniałabym o karmelowym frappuccino w Starbucks’ie, które zwala z nóg, kiedy chcemy się ochłodzić. 
Ale nic nie pobije mile spędzonego dnia z koleżanką, która ma tak unikatowe poczucie humory, że gwarantuje pokochalibyście ją. 
It’s so hot that I feel like in Africa. The only rescue is a trip to Krakow in an air-conditioned car, which is the most wonderful thing under the sun, when we have 39 degrees Celsius. I can’t forget about caramel frappuccino in Starbucks’ie, which is heaven, when you want to cool off. 
But nothing isn’t beter than a pleasantly day spent with a friend who has such a unique sense of humor. I guarantee will love her.

Więcej zdjęć na moim Instagramie @joannapalej.
More photos on my Instagram @joannapalej.
RGF