April/May Favorites 2014

Kwiecień, maj, czerwiec i wakacje.
Przeraża mnie, że czas płynie tak szybko. Zanim się oglądnę będę pisać już post z podsumowaniem roku. Uwierzycie, że kolejny miesiąc za nami?
Oba miesiąc minęły mi bardzo intensywnie, egzaminy, nauka, wyjazd, inne duperele sprawiły, że coraz rzadziej zaglądam na swojego bloga

Nie przedłużająca … zaczynamy. 







Bobbi Brown Perfekcyjny Makijaż – nie chce się rozpisywać, ponieważ planuję osobny post na temat tej oto książki, mogę jednak zdradzić, że jest zdecydowanym must-have’em każdej dziewczyny, która interesuje się makijażem. Mnóstwo porad dotyczących technik makijażu, barwne ilustracje. Cena ok. 50 zł w Empiku.






Essie Good To Go – top coat, czyli lakier nawierzchniowy, który błyskawicznie (dosłownie błyskawicznie) wysusza pomalowaną płytkę paznokcia oraz nadaje jej blask . Nie raz zdarzało się Wam, że nowo pomalowane paznokcie byłe idealne tylko przez najwyżej 5 min, Essie Good To Go pomoże w uniknięciu zacieków, rozmytego, nierównego lakieru. Jedyne zastrzeżenia to cena ok. 34 zł za 15 ml w drogeriach Hebe. 

Avon Gel Finish „Creme Brulee” moje pierwsze skojarzenie z nazwą lakieru to Francja, o której spokojnie opowiem Wam później. Delikatny odcień beżu, trwałość 3-5 dni, jedna warstwa spokojnie wystarczy, ponieważ kolor jest intensywny, szybko wysycha, cena adekwatna do jakości ok. 15 zł za 12 ml – Avon.


Pantene Pro-V Nature Fusion Oil Therapy Shampoo – zapach, który jest jedyny w swoim rodzaju. Bardzo charakterystyczny dla Pantene, jednych z najlepszych szamponów jakie kiedykolwiek stosowałam. Efekt po zastosowaniu szamponu, odżywki i olejku jest oszałamiający. Włosy są odżywione, odbudowane i śliniące. Cena 10-18 zł za 400 ml.

Pantene Pro-V Nature Fusion Oil Therapy Conditioner – działa bardzo podobnie co szampon z tej samej serii. Nakładana systematycznie na końcówki włosów powoduje, że są one miękkie i śliniące. Cena 10-18 zł za 400 ml. 


Pantene Pro-V Nature Fusion Oil Therapy Elixir with Argan Oil – przyznam działa bardzo efektywnie, lecz ma kilka wad. Na trzecim miejscu składników znajduje się alkohol, którego zapach jest mocno wyczuwalny i po dłuższym stosowaniu wysusza włosy. Jednak nie zmienia to faktu, że wart jest wypróbowania. Dla mnie to bardzo dobry produkt, który wygładza końcówki oraz nadaje im błysku. Duży plus za pompkę, która ułatwia aplikację. Produkt testowany dermatologicznie. Cena ok. 22-22 zł za 100 ml.



Batiste Dry Shampoo a hint of colour dark and deep brown – moje zamiłowanie to Batiste trwa nadal i nie bez powodu jestem wierna ich produktom od kiedy tylko praz pierwszy kupiłam suchy szampon tej marki. Nie ma sobie równych. Jeden szkopuł to osad, który był widoczny jeśli nie rozczesaliśmy dobrze włosów (znacie tą historie „zaspałam, nie chce mi się myć włosów, suchy szampon i lecę do szkoły”). Rozwiązaniem dla brunetek, u których osad był bardziej widoczny niż u blondynek jest Batiste Dry Shampoo a hint of colour dark and deep brown. Odświeża, nadaje objętości. Cena ok. 15 zł za 200 ml w drogeriach Hebe. 




K2 ft. Buka – 1 moment (official video) prod. Subbassa


A co Wam najbardziej podobało się w kwietniu/maju? 
Koniecznie podzielcie się ze mną Waszymi odkryciami!
Trzymajcie się
RGF