London – part IV

Być może się cieszycie, że napisałam kolejnego posta na temat moich wakacji spędzonych Londynie, albo jesteście już znudzeni tym wszystkim – dajcie znać w komentarzach pod postem czy jesteście na TAK, czy NIE. Ostrzegam mam ponad 500 zdjęć z 10 dni spędzonych w Anglii i nie zawaham się ich użyć. Jeśli jesteście zainteresowani tym co napisałam w tym w poście to zapraszam na „London – part IV„. Dziś zmiksuje wszystkie pozostałe zdjęcia z Londynu, a już w kolejnych postach zawitamy do innych cudownych miast, które na pewno skradną Wasze serca. Trafalgar Square i mój kochany niebieski kogut – tak chyba…

Read More...

London – part III

Podróż w jedną stronę trwała naprawdę długo jak, już pisałam w pierwszej części Link, już po 30 minutach było mi nudno. Wiadomo, że na początku nikt się nie znał i było trochę drętwo. Taaaaa zdecydowanie było tak przez ok. 2-3 godziny jazdy, jednak kiedy wsiadł „Słodziak” od razu zrobiło się weselej. Mowa o naszym obozowym Harrym Potterze ! Mały, uroczy, zabawny – ogólnie żywa maskotka. 24 godziny umiliła mi również moja droga Nina, z którą siedziałam w drodze Polska-Anglia. Sympatyczna ślicznotka, która śpiąc na mnie powodowała, że miałam zdrętwiałe nogi – (cena zamiany miejsca pod oknem) okazała się nie tylko…

Read More...

London – part II

Jestem bardzo szczęśliwa, że poprzedni post cieszył się dużym powodzeniem.  Nie ukrywam, że posty w charakterze „pamiętnika” należą do moich ulubionych. Jestem jeszcze bardziej zdeterminowana, aby pisać częściej i rozpoczynać nowe serie, aby urozmaicić Wam mojego bloga. Jakieś sugestie na temat nowych postów ?  Dzisiejszą porcję wrażeń wzbogacę różnymi ciekawostkami, informacjami historycznymi, ale obiecuję, że nie będzie nudno !  Mój kolega Big Ben – naprawdę DUŻY kolega. A mianowicie 13 tonowy zegar został zbudowany w roku 1858, a uruchomiony w 1859. *Ma 96,3 m wysokości,*Aby na niego wieść trzeba pokonać ponad 334 spiralnych schodów, * Tarcza zegarowa ma 7 metrów…

Read More...