Winter Skin Care

Napisałam już kiedyś taki post tylko, że odpowiednik letniej pielęgnacji mojej cery.
Dziś przyszedł czas na zimową wersję.
A więc zaczynajmy!
Kocham zimę za to, że pomimo tego, że jest mroźna i nie pozwala nam na zakładanie krótkich sukienek to jest jedyna w swoim rodzaju. Uwielbiam śnieg, bitwy na śnieżki, jazdę na łyżwach i ten cały zimowy klimat.
Jedną z wad zimy jest bardzo niekorzystna pogoda dla naszej cery.
Przedstawię Wam kilka z wielu produktów, które stosuję w tej porze roku.
  • Balsam i Mgiełka do ciała arbuzowa od Avon.


  • Dezodorant o zapachu granatu od Crystal Essence
  • Nawilżający balsam do ust Carmex

RGF

Something small and beautiful

Moja słabość, która sprawia mi tyle radości, że jak tylko o tym myślę jestem szczęśliwa.
Tak jest dokładnie ze mną i z kosmetykami. Od razu zdradzam, że nie używam ich na co dzień, okazjonalnie, ale chociażby ta świadomość, że je mam powoduje u mnie taki dreszczyk ekscytacji.
Już od ponad trzech lat oglądam filmiki na YouTube’ie powiązane z tym tematem.Jeśli chodzi o ubrania to mam podobnie, a zwłaszcza jeśli chodzi o torebki to zdecydowanie mam na ich punkcie obsesję.
Kilka dni temu byłam w Krakowie, można powiedzieć, że na takich zakupach kosmetyczno – ciuchowych.
Kupiłam kilka produktów marki Inglot i wymarzoną torebkę z Zary (o której wspomnie w najbliższych postach).
Tak więc po powrocie do domu skakałam z radości.

Cosmetics are my weakness in total as well as clothes.



Mam jeszcze do Was kilka pytań:
  • Znacie jakieś dobre marki łyżew? 
  • Chcielibyście posty z nowego cyklu „GoldRock”?







RGF

WTF

Zastój na bloga mam okropny …
Jakoś tak za dużo wszystkiego!

Olimpiada, konkurs, szkoła, WSZYSTKO, no i Święta.
Mam tak, że z całe siły staram się, aby były najlepsze w całym moim życiu, ale zawsze wychodzą  jakoś tak do dupy … Spoko będzie lepiej!











RGF