Warsaw I

Od kilku dni nie było postów spowodowane tym, że pojechałam na 2 dni do Warszawy.
Jestem mega zadowolona z całej wycieczki, choć rozczarowało mnie jedno, że nie byliśmy w Złotych Tarasach, ani w Pałacu Kultury.
W dzisiejszym poście zaprezentuję Wam Park Łazienkowski, który moim zdaniem jest cudowny. Byliśmy tam bardzo krótka, ale zdjęć z tego miejsca mam wiele i je Wam pokażę.
For the first time in my whole life I was in Warsaw. I’m in love with this city. Not only is the Polish capital, it seems such a wonderful place. In today’s post I’ll show you Lazienki Park,which is beautiful.

Wiewiórka cieszyła się największym powodzeniem.





RGF

My weakness

Kiedy byłam młodsza kolekcjonowałam  różne kolorowe lakiery, jednak z czasem zaczęłam wybierać te bardziej pastelowe takie jak lekki róż, niebieski i kremowy.
Ogólnie moja kolekcja przeważa w różu, który jest bardzo delikatny i dziewczęcy.
Oczywiście mam jakieś czarne, czerwone, czy neonowe, ale nie darzę ich taką miłością jak lakiery pastelowe.
Ostatnio zainwestowałam  w tak zwany „Top Coat” z Manhattan, który jest świetny, nie znam innych Top Coat’ów, więc nie mam porównania, ale ten bez dwóch zdań jest rewelacyjny.
Jego cena, konsystencja, działanie i trwałość są najlepsze.
Dalszą moją inwestycja jest lakier wzmacniający również z tej marki, z którego jestem średnio zadowolona. Ma swoje zalety i wady, do zalet zalicza się cena, konsystencja, ale jakość pozostawia wiele do życzenia.
My weakness are nail polishes. Ihen I was little I used to like neon colors, but now I prefer beige, pink or blue.




RGF

New Stuff in my closet

Bardzo lubię czytać tego typu posty, ale je pisać niekoniecznie.
Bywa tak, że czytelnicy są zadowoleni z takich postów, ale jest i negatywna strona kiedy to jakaś nie
grzeczna osoba piszę, że się przechwalasz (jest to jeden z milszych komentarzy).
Tak więc postanowiłam się nie przejmować czymś taki, bo spowodowałoby to u mnie raczej nie chęć do jakiego kolwiek blogowania, a w każdym razie jeśli już krytyka to konstruktywna.

Więc oto taki jeden z dłuższych wstępów na temat „Plusy i Minusy blogowania”, a teraz czas na temat posta.
Nie są to jakoś nowe rzeczy, niektóre kupiłam już jakiś czas temu, a niektóre jakoś ostatnio. Nie są to moje wszystkie zakupy, ponieważ resztę pozostawię na dalsze posty, a część z nich zostawię, aby mieć jeszcze taką lekką świadomość, że nie wiecie o wszystkich moich zakupach.

Panuje teraz moda na ćwieki, kochałam je przed tym całym szałem i będę kochać po nim.
Planuję sama przerobić kilka bluzek i swetrów, aby były ze złotymi ćwiekami. Może kolejny post DIY ?
Zielona bluza w stylu „boyfriend” jest moim Must Have.


I am a shopaholic and I say this openly. Here is a small part of the purchases that I bought.




T-shirt from Stradivarius
Blouse from House
RGF